![]() |







Pierwszą z funkcji dostępnych w dziale "Łączność" jest Quick Connect. Jeżeli konto w usłudze nie zostało skonfigurowane przy pierwszym uruchomieniu urządzenia, to warto to zrobić w tym miejscu później.
Podczas rejestracji kreator podpowiada, jaki adres trzeba będzie wpisać w przeglądarce internetowej przebywając poza siecią lokalną (czyli po prostu poza domem lub firmą), aby uzyskać połączenie z NASem. Dodatkowo ta sama informacja jest cały czas wyświetlana w panelu sterowania, dzięki czemu zmniejsza się obawa zapomnienia swojego ID. Dodatkowo w tym miejscu wyświetlane są bezpośrednie adresy do zainstalowanych aplikacji.

Jeśli użytkownik jest przyzwyczajony do usługi DDNS innego dostawcy, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby wygodnie skonfigurować konto za pośrednictwem systemu DSM.







Jeżeli NAS łączy się z siecią za pośrednictwem routera, przed połączeniem się z nim z zewnątrz należy najpierw przekierować odpowiednie porty (domyślnie dla DSM jest to 5000, dla FTP 21 itd.) Teoretycznie nic nie stoi na przeszkodzie, żeby uczynić to za pośrednictwem wbudowanego w DSM narzędzia. My widzimy dwa powody, dla których warto jednak użyć do tego celu oprogramowania routera.

Po pierwsze, warto widzieć, co dzieje się z urządzeniem, którego ustawienia modyfikujemy, a nie pozostawiać taką modyfikację zewnętrznej (z punktu widzenia routera) aplikacji. Tacy producenci jak Synology są co prawda powszechnie uważani za godnych zaufania, ale liczy się nawyk – router stanowi zwykle nasze "wyjście na świat" i jako takiego należy do kwestii jego bezpieczeństwa podchodzić poważnie – stąd nasza niechęć do podawania jakiejkolwiek aplikacji hasła do tego urządzenia.

Drugi powód jest bardzo prozaiczny – po prostu nie każdy router można bezproblemowo skonfigurować za pomocą kreatora z DSM. I tak np. D-Link DIR-615 daje się skonfigurować zupełnie bezproblemowo, ale już próba przekierowania portów w Asusie RT-N10E nie przyniosła żadnych rezultatów, mimo że na liście kompatybilnych urządzeń znajduje się jego starszy brat – model RT-N10. Jeśli okaże się, że naszego routera poprzez DSM skonfigurować się nie da to i tak czeka nas konieczość zalogowania się do urządzenia ręcznie.




Ustawienia sieci pozwalają na sprecyzowanie, jak urządzenie będzie komunikowało się z internetem. Utworzenie (za pomocą przyjaznego kreatora) reguł sterowania ruchem, a także, co może okazać się przydatne, gdy potrzebujemy zwiększonego poziomu bezpieczeństwa, zastosowanie do łączenia się z DSM protokołu HTTPS zamiast domyślnego HTTP.










Synology udostępnia w swoim oprogramowaniu bardzo rozbudowane opcje związane z bezpieczeństwem. O możliwości połączenia przez HTTPS wspomnieliśmy przed chwilą. Spośród wielu można wymienić automatyczne wylogowywanie (opcja bardzo przydatna, jeśli zdarza nam się logować na serwer z publicznych komputerów, gdzie istnieje możliwość zapomnienia o konieczności wylogowania po zakończeniu pracy), czy rozbudowaną zaporę sieciową. Ta ostatnia umożliwia nam tworzenie "blacklist" z konkretnymi adresami lub całymi zakresami adresów IP, ale także zablokowanie możliwości łączenia z konkretnego państwa czy umożliwienie łączenia tylko z konkretnego państwa. Te ograniczenia można oczywiście obejść, dlatego też można podejść do sprawy jeszcze bardziej restrykcyjnie, ręcznie wpisując jedynie pojedyncze adresy IP, z których połączenia będą akceptowane.
Inną metodą zapewnienia bezpieczeństwa jest włączenie automatycznego blokowania adresów IP, z których nastąpiła zbyt duża liczba nieudanych prób logowania.
Producent udostępnił jeszcze jedną, bardzo ciekawą metodę zwiększenia bezpieczeństwa – dwuetapowe logowanie. Tej funkcjonalności poświęcamy osobną strojnę niniejszej recenzji.