Najpopularniejsze rozwiązanie poszukiwane przez większość użytkowników to
urządzenia oferujące maksimum możliwości przy jak najniższej cenie. Dotyczy to większości
gadżetów dostępnych na rynku począwszy od najmniejszych (np. zegarków) jak i największych (np samochodów).
Podobnie jest w przypadku serwerów NAS - im tańszy z jak największą ilością opcji tym lepszy.
W przypadku serwera Buffalo Link Station Duo oszczędności poszły jednak za daleko.
Procesor serwera wraz z pamięcią RAM ewidentnie nie dają sobie rady z systemem i mimo akceptowalnych
prędkości transferów menu administracyjne zacina się pod obciążeniem. Serwer posiada tylko
jeden port USB i nie do końca przemyślany i troszkę irytujący wyłącznik (włącznik) zasilania.
Oprogramowanie nie posiada kilku przydatnych
funkcji wymienionych na stronie "Użytkowanie", a obudowa nie jest idealna.
Nie zmienia to jednak faktu, że nadal urządzenie świetnie się sprawdzi jako magazyn danych,
serwer multimediów zgodny ze standardem DLNA i automat do ściągania plików dzięki wbudowanemu
świetnemu klientowi sieci BitTorrent - uTorrent.
Nie można też nie wspomnieć o bardzo dobrym programie do tworzenia kopii bezpieczeństwa Nova Backup, który zaspokoi
potrzeby większości domowych użytkowników komputerów. A jeśli ktoś posiada zaawansowane umiejętności posługiwania się
Linuxem, to uruchomi na nim dostęp przez telnet, a następnie ręcznie doda potrzebne funkcje. Na forum Buffalo można
znaleźć instrukcje jak to zrobić. Podkreślamy tutaj jednak słowo „zaawansowane”, początkujący użytkownik serwera NAS
sobie z tym nie poradzi.
Przy rozważaniu zakupu Buffalo Link Station Duo trzeba sobie zdać sprawę z jego ograniczeń,
które jednak przy cenie 800 złotych wraz z dyskami schodzą na dalszy plan. Cena zestawu jest bardzo dobra.